UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Sytuacja była taka, szwagier znajomego jednego typa kijem golfowym zaatakował, trochę mu głowę rozwalił i lekko go poturbował. Cała sprawa trafiła do sądu, a że szwagier znajomego był ustawiony przez rodziców, których bieda nigdy nie dosięgnie to wynajął dobrego adwokata. W ostateczność wyszło tak, że niby szwagier grał z tym kolesiem w golfa i uderzył go przy wymachu. Sprawa zakończona. Niby nic, ale szwagier miał tylko jednego kija, żadnej piłki a najbliższe pole golfowe było oddalone o 320km. Takie są sądy w Polsce i taka sprawiedliwość!

Perded