UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Praca w zakładzie to co innego.Pole rolnika jest prywatne i nawet jak był na nie swoim polu to nie ponosi konsekwencji prawnych.Rolnik ma tę pozytywną strone że godziny pracy sam sobie ustala a tak naprawde to jest 24 godziny na dobe w swojej pracy i nie można go ukarać jak po wypiciu 4 piw wejdzie do obory i nakarmi zwierzaczki bo to jego praca albo będzie naprawiał traktor i popijał piwkiem bo to jego praca albo obliczał w domu przy stole koszty jakie ponosił w ostatnim roku bo to jego praca i przy tym obliczaniu pił sobie drinka.Rolnicy i tak mają ciężką prace a tu chłopina chciał dobrze ale nie wyszło.0,5 promila to pewnie wypił 2 piwka i chciał pomóc.Przypominam że nie popieram jazdy po alkoholu ale ten przypadek jest dyskusyjny i myśle że nasz "wysoki sąd" weźmie to pod uwage i da ostrzeżenie.Co do spowodowania kolizji to nie pomyślał troszke jednak stało sie i ja bym tu widział max 100 zł mandatu.