UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
No cóż, Delores, masz nieco racji. Ale zgodzić się z Tobą do końca - niepodobna. Czy fora to miejsce przeznaczone na sprawy tylko "wagi państwowej" (rozumiem zamierzone wyolbrzymienie, ale przecież właśnie lokalne medium, jakim jest portEl - w moim, przynajmniej, mniemaniu - służy do dyskusji)? Poza tym Twój głos jest również w całej sprawie ważny - wyraziłaś się pozytywnie o "Admirale" i jest to cenne - teraz każdy może rozważyć czy tam zjeść czy nie. Sądzę, że nasza dyskusja jest celowa. Nie do przyjęcia są natomiast opinie i niecelne pytania typu - może autorka jest z konkurencji? Od lat rozpowszechniona jest metoda oceny lokali (i nie tylko, ale o nich tu mowa) przez klientów, a że internet jest w tym momencie medium działającym najszybciej - wykorzystuje się go do tego. Fanie Pani Grażynki - masz rację, że Elbląg nie jest bogatym miastem, ale - że zapytam zadziornie - co z tego? Tzn.że tak ma już być na wieki wieków? Czy nic nie możemy zmienić? Znow wracam do tematu mentalności... I ostatnie zdanie: często rozmowa z właścicielem lokalu na temat usług kończy się nieciekawie i nic nie daje. Czasem jedyną deską ratunku pozostają właśnie media. Chciałbym zauważyć i podkreślić ton, w jakim Autorka opisała całą sytuację. Nie ma tam złośliwości, jest obiektywizm, a nawet życzliwość. Czego natomiast trudno się doszukać w wielu odpowiedziach na jej list...
Tom S.