UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Wiele tysięcy kilometrów po drogach Europy na rowerze nie dało mi takich atrakcji w postaci adrenaliny jak tumaństwo ściśle związane z soczystym chamstwem zastane na drogach Polski. Może jeszcze każecie każdemu bikerowi jeździć z kogutem na głowie. Cholera wszędzie w Europie da się jakoś koegzystować na drodze ino w Polsce jak się spotka dwóch na drodze to już potencjalna kolizja powstała z chamstwa lub tępoty i braku wyobraźni. I nie wiem, jakie rygory byście wprowadzali to nie zastąpią one rozumu i wzajemnej tolerancji na drodze - nie wspominając już o nie przestrzeganiu obowiązujących przepisów, co jest nieomalże standardem. Więc skąd to zdziwienie?
AborygenMiejscowy