UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

anty kormoran i inni a potraficie czytać ze zrozumieniem ? po pierwsze 0,5 kg ryb nie oznacza poł kilo ryb przydatnych gospodarczo , ale jak jest wspomiane w artykule równiez rybi chwast. Poza tym brak kormoranów nie oznacza zaraz wzrostu połowów, bo w przyodzie nie ma pustych miejsc , niesze po kormoranach zaraz zajmą inni łowcy, np. czaplowate a także ssaki chociażby wspomiane wydry, spowoduje to także pogorszenie stanu sanitarnego zbiornika i rozwój ryb konkurencyjnych dla naszych ryb "gospodarczych" na przykład wspomiana babka bycza która zawleczona do naszych wód z morza kaspijskiego i czarnego, radzi sobie u nas doskonale powodując zmiejszenie liczebnosci gatunków mniej odpornych na konkurencje. Nie bez znaczenia jest też dzialalnośc człowieka o której Autor się nie zająknął po pierwsze zanieczyszczenie, ale przede wszystkim parafrazując tytuł rybni piraci albo rybni złodzieje to znaczy kłusownicy którzy są o wiele większym problemem niz kormorany którzy wyciągają ryb niewiele mniej niż rzeczone ptaki. Chociaż widzę pewną poprawę bo nie słysze juz bzdur z ust "fachowców" ze kormoran zjada 5 kg ryb dzienie (te poł kilo to tez juz jest max)ale dalej mnie zastanawia dlaczego o kormoranach za kazdym razem opowiadają wszyscy łacznie z ichtiologami ale nie ornitolodzy. To może do pogawędki o babce byczej i sandaczu zaprosimy ornitologów albo botaników??

diosko