UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Moim zdanie przyszedł czas aby nagłaśniać takie uczynki. Przede wszystkim te, które nie „namierzają” stróże prawa i porządku. Zmory osiedlowe - "smakosze piwa" - traktujący place osiedla i ogródki zabaw dzieci, jako miejsca do własnego sposobu bycia - którego wcale nie trzeba opisywać - to jeden z elementów miejskiego folkloru godny wyeksponowania, dopóki trwa : Codzienna konsumpcja z wiadomymi „dodatkami” M***a, inspirator dopijający jak co dzień, swój dzień, jak zwykle, codziennie, pod oknami mieszkańców, bo pewnie wstyd mu pod swoimi, a najpewniej kompletnie zgubił poczucie rzeczywistości, rozpoczyna dzisiaj również stałą imprezę. - "A ch**j z nimi wszystkimi" - to jego motto dzisiejszego wieczoru... zresztą codzienne i niezmienne. Bluzganie wygłoszone sznaps barytonem dodaje mu, według jego widzimisię, splendoru, wywołując na jego zapijaczonej facjacie uśmiech zadowolenia - półgłupka. Ciężka sprawa, facet nie kuma i wygląda na to, że trzeba facetowi pomóc... ( A „wyrywacz” nie zasypuje gruszek w popiele i jak to wyrywacz, wyrywa. Ech, życie...) Leczenie odwykowe mogłoby przynieść efekty ? Chociaż, nie jestem taki pewien. Wynieśli się spod okien do piaskownicy (fakt!), pod inne okna, dzieci poszły precz... Trwa oczekiwanie...

normalka