UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Sprzątam po swoim psie. No i co z tego, skoro nie bardzo mam "to" gdzie wyrzucić. Jakiś czas temu była fala szumnych akcji na ten temat. Skończyło sie na jednym (chyba) "psim smietniku" w Parku Planty i jednym miejscu do wyprowadzania psów na Zawadzie (zdaje się, że teraz bardzie opanowanym przez dzieci, choć może się mylę?). Powtarzam, sprzątam po moim psie, i poza faktem, że zauważyłem jeszcze kilka osób robiących to co ja to jedyny plus jest taki, wzbudzam coraz mniejsze zdziwienie osób postronnych. Jakie jest wyjście z tego pata? Polacy, z różnych przyczyn, nie lubia bata nad głową, w związku z czym może więcej informacji (zwłaszcza do dzieci!!!) i łopatologii, a mniej straszenia karami. Ale może się nie znam.

Pies Przyjacielem Człowieka