UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ej tam szerzysz defetyzm - na Elblag mozna utyskiwać, ale nie tak, piszesz jak ktos kto nigdy tu nie był, jak ci co wymyślili termin "elblągi" czyli bezmuzgie dresy w mercach, oczywiście, ze tacy w Elblągu żyli i żyją, ale w innych miastach tez, a ich proporcje w naszym mieście nie były jakieś nas wyróźniające w skali kraju. Elbląg może być naprawdę fajnym miastem, narazie nie jest z róźnych powodwów, choćby dlatego że na ulicach nie ma wcale dużo młodzieży (tym bardziej podchmielonej), tendencje są raczej do tetryczenia - dużo rzeczy jest jeszcze z minionej epoki nie wyłączając władz miasta. Potrzeba ludzi młodych, którzy by to miasto wymyślili na nowo. W Elblągu najbardziej razi mnie brak gustu w przestrzeni publicznej i sprawnego nią zarządzania, co owocuje właśnie kwietnikami, słupkami, piekarczykiem, pstrymi lub majtkowymi elewacjami ze styropianu, obrzydliwymi domami, centrami handlowymi bez polotu - niestety to wszystko już mamy w najgorszym wydaniu i nie dajmy sobie wmówić że to jest jakaś wartość naszego miasta - nie jest!!! gdyby było inaczej wiedzieli by o tym i w innych miastach, ale nie ma o czy mówić
Bob B.