UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Prawda tak jest, ale uważam taką pomyłekę za drobną (to tylko braki edukacyjne), natomiast zupełną bzdurą na resorach wydaje mi się wypowiedź żony krakowianki jednego z dziennikarzy, że Elbląg jest piękny jak Kraków - otóż nie jest i jestem przekonany że nie będzie nawet cieniem tamtego piękna przez najbliższe 200 lat; takie zdania to populizm pod publiczkę; jestem elblążaninem z uraodzenia, miłośnikiem tego miasta, znawcą jego zalet i wad, których jest więcej, ale które w miłosci nie przeszkadzają. Niestety Elbląg jest trudnym partnerem i musiałem z niego wyjechać żeby żyć z tego czego się nauczyłem, marzę jednak że kiedyś powrócę, ale już do nieco innego Elbląga. To są właśnie podstawowe wady miasta - po prawdziwą edukację trzeba wyjechać - to właściwie nawet jest kożystne, ale na tym się nie kończy, trzeba wyjechać po prace, po prawdziwe zarobki, po kulture (jest też w Elblągu ale szczątkowo i od wielkiego dzwonu), w Elblągu nie sposób nabyć wielu książek, a jeśli są to ich ceny są kosmiczne, wyższe niż w innych miastach. Ktoś z "VIP-ów" napisał jako zaletę przestrzenność Elbląga - to jedna z gorszych rzeczy dla miasta pojmowanego urbanistycznie, jest to coś na co każdy gość zwraca uwagę, to czyni z Elbląga kuriozum na skalę Polski, Europy chyba nie bo są jeszcze Kaliningrad i inne tego typu radzieckiekie rozwiązania.

Bob B.