UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Elbląg jest miastem przede wszystkim z niezwykle bogatą przeszłością, która jest teżnasycona polonikami. W tym mieście na ogół wszyscy znajdowali szczęśliwy azyl. Także Polacy, dla których kiedyś organizowano msze polskie w kościele Świętego Ducha, a którzy tak szybko asymilowali się z miejscową ludnością (a więc żywiołem niemieckim), że już później nie trzeba było takich mszy organizować i nic dziwnego, że w 1920 roku miasta i powiatu Elbląg nie objął plebiscyt o przynależności do Polski, gdyż takiej potrzeby nie było. Tu wszyscy czuli się dobrze i wspominają o tym nawet powstańcy listopadowi z 1830 roku. Wielką kulturę materialną tego miasta zniszczyła końcówka wojny, a także katastrofalna działalność powojennych - polskich władz. I dzisiaj patrząc na odbudowywaną z mozołem Starówkę - serce Elbląga, możemy się cieszyć, że jeszcze pod koniec lat 70. zabrakło miejscowym - niezbyt wydarzonym decydentom - pieniędzy, gdyż dzisiaj byśmy chodzili do Katedry pośród betonowych bloków. Tego miasta nie zniszczyła nawet "kolonialna polityka" władz stolicy województwa, w którym znajdujemy się, m.in. dzięki pomyślunku takich ludzi jak ci z pierwszych lat powojennych, czy tych z lat 70. Elbląg w przyszłości obroni się sam - swoim niezwykle atrakcyjnym położeniem oraz dzięki m.in. rekonstrucji zabudowy staromiejskiej, do której włączono także Wyspę Spichrzów. Potrzeba tylko ludzi, którzy nie zepsują tego co się robi obecnie, a wręcz odwrotnie - przyśpieszą ten kurs.

Semper Elbingensis.