UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

"Kończące się zielone" to pewnie według Ciebie po prostu żółte, które nie jest światłem zezwalającym na kontynuowanie jazdy, chyba że brak jest możliwości bezpiecznego zahamowania. I teraz prosta sprawa: jeśli skuter jedize z prędkością 45 km/h i nie ma możliwości wyhamować, bo żółte zapaliło się gdy był tuż przed skrzyżowaniem, to spokojnie przejedzie. Należy pamiętać, że zielone dla ruchu w kierunku przecinającym zapali się dopiero za parę sekund, zanim ruszą samochody itd, skuter już będzie daleko. Ludzie, przecież w mieście jest ograniczenie do 50 km/h! Dla samochodów też :D To co, wszyscy jesteście poobijani, bo na "kończącym się zielonym" walą w Was samochody nadjeżdżające z boku?? No to brawo... A skutery wszędzie (z nielicznymi wyjątkami) mają fabryczne ograniczenie do około 50 km/h, nie dziwi Was to? Fabryka może dać więcej, a skoro nie daje, jest ku temu jakiś powód. Myślenia nie da się nauczyć, zwłaszcza gdy "mędrkowie" od "kończącego się zielonego" wiedzą wszystko najlepiej i bez myślenia. Po co myśleć, skoro się WIE, prawda?

manna