UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wszytsko zależy od punktu siedzenia. Aborygen, prawdopodobnie, zna ANR od strony wykonawcy usług, ja od strony urzędniczej kreciej roboty. Wnetrze jest jedno. NIe rozumiem dlaczego aborygen jeździ po szraych pracownikach-czy to oni są winni że zamiast nowoczesnego systemu geodezyjno-zasobowego prezesi wolą kupować nowe bryki po 400.tys pln? czy to wina specjalisty ds.obrotu nieruchomosciami ze jego przełożonym jest były kierownik centrali rybnej? eehh.. kończę temat-nie chce mis ię w kólko pisac tego samego- i tak każdy będzie sie upierał przy swoim..pozdrawiam

Kosmita