UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Aborygen gadasz bzdury. Jestes grafomanem i musisz koniecznie napisac na kazdy temat, nawet jak nie masz o nim pojęcia. Zgodnie z zarządzeniem prezesa ANR kazda zbywana nieruchomośc, poza rzecz jasna dokumentacją fotograficzną wykonaną przez niezależnych, wyłonionych w przetargach, rzeczoznawców, musi musi musi zawierac opis nieruchomosci na podstawie wizjo lokalnej wykonanej przez pracownika który to pracownik ręczy głową za ten opis( i jego zgodnośc ze stanem faktycznym). Oczywiscie,samoobrońcy "posiedli" ANR ale ich interesują tylki i wyłączmie stanowiska od głównego spec. wzwyż a czarną, ciężką robotę odwalają szarzy, zwyli pracownicy, którzy na tym samym stanowiską sa od 10-13 lat. Nie da sie ich zwolnic bo nie bedzie komu pracowac. Nie mozna ich awansowac bo " nie są od naszych". Od strony merytorycznej, kazda nieruchomosc sprzedawana w ANR zarówno w trybie przetargowym jak i na prawach pierowokupu, jest pod każdym względem "obcykana" przez pracownika merytorycznego. Wiem co mówię.
kosmita