UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Prawdą jest, że wczorajszy wypadek o godz. 23, jak też kolicja z udziałem radiowozu, to tym razem nie są z winy kierujących radiowozem. Lecz sami funkcjonariusze policji doskonale wiedzą, jak bezkarnie czują się na drodze zarówno prowadząc radiowóz, jak też prywatne auto. Częstym widokiem jest wymuszanie pierszeństwa, nieustąpienie pieszym na przejściu i to, co najbardziej zwykłego kierowcę denerwuje, to ich jazda nie na sygnale na czerwonym świetle np. przy ul. Królewieckiej - przy wjeździe na Komendę(przecież za to karają). Może drogi Komendanci i Naczelnicy czas założyć tam kamerę i zacząć rejestrować te zdarzenia. Choć z pewnością taśmy znalazłyby się w archiwum. Kilka razy dziennie jeżdżę ulicą Królewiecką i jak zdarzy mi się zobaczyć nieprawidłowo jadącego kierowcę radiowoza, to pogrożę mu palcem, a on puka się palcem w głowę - czekam momentu, gdy się puknie, jak na czerwonym świetle wjeżdżając na skrzyżowaniu uderzy w prawidłowo jadące auto, i nie daj Boże, aby to padło na mnie. Konkludując - bezmyślna jazda policjantów nie zna granic - może czas coś z tym zrobić, a nie tylko zasiadać za biurkami na ciepłej posadce w Komisariacie - drodzy Panowie i Panie.