UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

no cóż, niestety muszę się zgodzić z przedmówcą, od czasu małej awantury z, bądź co bądź śliczną, kelnerką też już nie chodzę Pod Anioły. A można by powiedzieć że byłem stałym klientem lokalu Pana P.

j_