UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Zaczyna mnie już irytować sytuacja mego ustawicznego krytykanctwa rzeczywistości, ale jak czytam toto powyżej i oglądam dzisiejsze na ten przykład żenujące i komiczne w swej treści sprawozdanie z obrad Rady Miasta, to dochodzę do wniosku, że dzieło Orwella to pikuś w zestawieniu z tym, co nam się, na co dzień serwuje. Konkrety, wnioski, analizy poprosimy, a nie festiwal komunałów i pustosłowia.

AborygenMiejscowy