UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Formy przestrzenne są WSPANIAŁYM OSIĄGNIĘCIEM. Tyle deklaracji. Wielkie wszystkich spraw nastąpiło pomięszanie. O ile piastowskie korzenie Wrocławia eksponowane przez włądze PRL były czymś kuriozalnym i fałszywy. Podobnie jak artykuły w pierwszych numerach "Roczników Elbląskich" o tytułach w rodzaju "Niektóre dowody na polskość Elbląga". Co do tego pełna zgoda. Zupełnie inaczej oceniam formy. Szczerze wątpię w tak daleko posuniętą subtelność konstrukcji myślowych kacyków miejskiego komitetu PZPR czy dyrektorów ZAMECHu. (Albo też Prusak wie coś o teczce Gerarda Kwiatkowskiego, o czym my nie wiemy). Czy gestem naturalnym byłoby stawianie kopii niemieckich kamienic? Cóż, tutaj Prusak reprezentuje świadomość ludzi XXI wieku, ale nie tych z połowy XX wieku. Pewnie, że mozna by. W ówczesnych warunkach działanie biennale było optymalną proóbą oswajanie nieprzyjaznej przestrzeni zniszczonego miasta. Językiem sztuki tamtego czasu.

Paweł Płoski