UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Nie twierdzę, że awangarda jaką mamy w E-gu jest socrealistyczna; co więcej to pewne, że w czasach socrealu nie mogłaby powstać. Twierdze jednak, że to relikt tej samej "rewolucyjnej" epoki; nie bez kozery awangarda rozkwitła w pierwszych latach leninowskiej Rosji. Wracając zaś na grunt Elbląga: formy przestrzenne to nie tyle sztuka, ile po prostu wyraz politycznego zaangażowania ich twórców. I mają równie niewiele wspólnego ze sztuką, co ich twórcy z politycznym rozsądkiem. Zaś na marginesie przypomniało mi się, że kiedyś za szczyt szpetoty uważano secesję. Ech, gdzie te piękne czasy.
Prusak