UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Rodzic-prawnik, juz my wszyscy znamy takie cos... Tylko cicho, bez afery, grzecznie i ladnie. Jakos nikt nie wiedzial gdzie jest klucz do apteczki, o dziwo wody utlenionej nikt nie podal, a Anie obmyto woda, a ktos tam gdzies sobie powiedzial "jeszcze tylko 3 lata do emeryturki". NO LADNIE :) Szkoda, ze podpis jest taki krotki, to bym sobie dopisal np. rodzic prawniko-policjanto-lekarzo-chirurgo-dziennikarzo-swiadek ;D ŻAL. A gdyby tam bylo np. male dziecko w wozku? I od kiedy jakis koles od ubezpieczenia uprawnia do tego aby zatrzec slady? Policja MUSI przyjechac, to tak jakby byl wypadek samochody, przyjechaloby pogowie i agent ubezpieczeniowy, a nastepnie laweta :o ktos tu nas ma za glupkow?
stroz prawa, chuck norris