UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Cała firma w której pracuje brała udział w tej akcj szkoda tylko że strażacy byli bardziej zainteresowani gadaniem przez telefony komórkowe niż gaszeniem a najlepsza beka to że przyjechali z małą ilością wody wogóle nieprzygotowani dobrze że to niebył wierzowiec bo było by dużo truposzy. Żal tylko tego szefa jak narażał życie żeby ocalić swój dobytek. Takie życie w jeden dzień stał się bankrutem szkoda.

Extant