UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

z tego co slyszalem to nie wyzywal nauczycieli tylko jeden z naczuycieli od wf-u zabronil mu puszczania dzwonkow na telefonie (chlopak stal na dworzu) i probowal zabrac mu telefon, gdy udalo mu sie to doszlo do szarpaniny zreszta ciekawe czy byly to zbyt wyskoie ambicje nauczyciela zeby byc gora i zeby wszyscy robili co karze. On nie chodzi do tego gimnazjum pszyszedl bo sie nudzil a jak reporterzy nie wiedza co pisac to niech nie pisza glupot bo znalezli to u niego a nie jak napisali w reportarzu sam to wyciagnal i nie wchodzil do szkoly tylko stal na zewnatrz ale coz reporterzy jak politycy tylko rozglos nawet kosztem nawciskania glupot ludziom