UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Szok.Kilka dni temu rozmawialiśmy o planach, rodzinie, pokazywał mi jaki samochód chciałby kupić. Mimo, że byliśmy raczej kolegami niż przyjaciółmi (znaliśmy się z podwórka od ponad dwudziestu lat) to się nawzajem lubiliśmy i szanowaliśmy, bardzo dobrze nam się rozmawiało - nadawaliśmy na jednej fali. Niestety nie będę mógł uczestniczyć w pogrzebie, więc chciałbym złożyć bardzo szczere kondolencje całej Rodzinie Andrzeja.

zasmucony Grzegorz Rękawik