UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

juz chcialem objechac panne.. ale wlasnie mi sie przypomnialo kiedy sam mialem wlasnie 19 lat (prawko mam juz 10 lat) skrecajac z krolewieckiej w .. hmm a nawet nie wiem co to za ulica.. chyba moniuszki... ..wydawalo mi sie ze jest wszystko ok... i nagle zamiast znalezc sie na prawym pasie znalazlem sie na trawniku obok... nie przewidzialem ze kostka sliska jak desz pada... i to sa prawdziwe doswiadczenia zyciowe ktore ucza dostosowania sie do warunkow pogodowych i wyczucia prawdziwych zachowan naszych i auta.. panna miala tego pecha ze na drodze spotkala drzewo.. ja rowniez wtedy moglem je spotkac... nastepny przypadek przytrafil mi sie dopiero pare lat pozniej.. z tym ze najpierw sprawdzilem jak auto zachowuje sie na drodze.. niestety okazalo sie ze 50 m dalej nawierzchnia zmienila swoje wlasnosci przyczepne i bylo male bum.. na szczescie na tyle male ze facet w ktorego bumsnalem machnal reka i powiedzial jedz pan dalej... moge sie zalozyc ze dziewczyna teraz wchodzac w zakret przy jakiejkolwiek innej pogodzie niz cieply sloneczny dzien lub upalna noc zwolni do 15 km/h ..nikt mnie nie uczyl jezdzic w trudnych warunkach.. sam musialem sie przekonac ze to nie jest tak do konca jak mi sie wydaje... dlatego zycze dziewczynie jak najmniej takich sytuacji.. i wyciagniecia odpowiednich wnioskow z zaistnialej sytuacji... dla mnie rozgrzeszona bo nikt nie jest bez winy... niech tylko obieca postanowienie poprawy ;-)

Exc