UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie rozumiem, gdzie tu w przypadku Wiktorii jest podstawa do radości. Zawodniczka, która przez ostatnie lata, pod okiem trenera Mizerskiego, potrafiła zdobywać najwyższe lokaty w kraju, nagle po zmianie klubu nie daje rady zakwalifikować się do finału. To jest wzorcowy przykład tego, jak nad zabezpieczeniem odpowiedniego procesu szkolenia góruje brak umiejętności zarządzania klubami przez panów "prezesów" - najpierw Pana Macieszy, który w obrzydliwy sposób pozbywa się zawodniczki z UKS "Delfin 2" a teraz Pana Niemidomskiego, który nie jest w stanie zabezpieczyć szkolenia na odpowiednim poziomie, tak dobrej zawodniczce jaką jest Wiktoria.

Transfer M.