UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
kibice (chyba gumakoff): pilka nozna to nie je arytmetyka - 1:3 z gumakami + 1:6 gumakof z wiselka = 9:2, oprocz umiejetnosci dochodzi jeszcze ambicja, wola walki, koncentracja czyli cala sfera psychiczna (ktorych to nawiasem mowiac gumakom w krakowie i nie tylko zabraklo), przegrane z czolowymi zespolami ligi (z legia tyz) po 6:1 daja duzo do myslenia i obrazuja pozycje gumakoff w polskiej pilce, patrzac na cala jesienna runde gumakof nie trudno zauwazyc ze mecz w elblagu im poprostu wyszedl i zapoczatkowal lekkie odbicie od dna (dalsze wyniki w lidze - wreszcie po dlugiej przerwie zdobyte punkty - efekt lepszej gry m. innymi dobra gra wylupskiego notabene bylego gracza olimpii, moglo byc lepiej gdyby nie sedziowie - pare niepodyktowanych ewidentnych karnych), tymczasem w sobote wisla znowu sprowadzila gumakof na ziemie, podciela im paczkujace skrzydelka i na 95% przypieczetowala ich spadek do drugiej ligi (mysle o sferze psychicznej zawodnikow) juz w sobote zaczyna sie druga runda - dwa ciezkie mecze o 6 punktow kazdy (nie ma czasu na analize i poprawe stanu psychicznego druzyny)strata tych 12 punktow bedzie nie do odrobienia na wiosne, bo nie ludzcie sie gumaki, wygrywanie z widzewem czy z gornikiem zabrze, slaskiem czy nawet z famegiem jest poza waszym zasiegiem, do tego jeszcze dochodza klopoty organizacyjne, ale to juz calkiem inna historia
legionista