UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

ja codziennie pokonuje drogę na odcinku od ostatniego przystanku tramwajowego do Gronowa bo tam pracuję i od pół roku muszę chodzić po błocie i dziurach, od tego syfu zniszczyłam buty i spodnie. Wracam natomiast idąc po omacku bo jest tak ciemno że chodnika na wysokości lecznicy dla zwierząt nie widac. a już poniżej krytyki jest fakt, że latem na tym placu budowy nie zapewniono ŻADNEGO bezpieczeństwa i drogi, którą mogliby poruszać się piesi. Chodziłam więc pomiędzy pracującymi ciężkimi maszynami (tylko patrzałam żeby w głowę nie dostać), obok głębokich dołów, do których bez problemu mozna wpaść po ciemku. Chodziłam też środkiem drogi w godzinach szczytu gdzie jechał samochód za samochodem, bo w miejscu chodnika leżał gruz, nawet przechodziłam slalomem między jadacymi autami bo jeszcze latać nie umiem. Moja droga do pracy dostarczyła mi wielu ekstremalnych przeżyć i adrenaliny... i nie zanosi się żebym wreszcie mogła chodzić kulturalnie chodnikiem (który teraz prowadzi tylko do Opla) i mieć czyste buty.