UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Niestety, uważam, że to tzw. reforma oświaty przyniosła najwięcej złego szkole. Dzieci wyrwane ze środowiska, w którym były znane(szkoła podstawowa) i wrzucone w "tygiel" nowej szkoły (nieszczęsnego gimnazjum) nie będą czuły się pewnie jak każdy w nowym środowisku. Żeby "oswoić" tę nową przestrzeń- trzeba czasu i pewnej bliskości, o którą trudno, gdy szkoła duża, wychowawca zaś ma ze swoimi wychowankami np. godzinę czy dwie tygodniowo zajęć. A młodzież sfrustrowana, pogrążona w depresji, nastawiona w większości przypadków, czegokolwiek by się nie tknęła,na zysk ("co ja z tego będę miał?")- bo przygląda się NAM DOROSŁYM- w domu i życiu publicznym- reaguje apatią albo agresją. Nawet dorośli, gdy znajdą się tam, gdzie ich nie znają, zachowują się często inaczej niż zwykle- cóż dopiero dzieci! Trzeba im dać coś do zrobienia, pozwolić się mylić, ale WYMAGAĆ! No i własnym przykladem dowodzić, że warto robić coś z pasją. I utwierdzać w przeświadczeniu, że potykanie się na drodze pełnej przeszkód, to rzecz zwyczajna. Trzeba tylko iść dalej...

L.