UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Znam te czasy z żarówkami. Żarówki nie można było tak sobie zajść do sklepu, poprosic i kupić. Aby kupić żarówkę, trzeba było dla sprzedawcy zdać metalowy gwint po stłuczonej żarówce. Jak sobie przypominam to żarówki można było kupić tylko w sklepie elektrycznym na 1-Maja na przeciwko Sądu (obecnie chyba sklep obuwniczy).

cimafiej