UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
pani Gelert powinnna z cala pewnoscia zajac sie wnikliwiej sprawami szpitala.To co sie dzieje na poszczegolnych oddzialach jest karygodne.Nawet nie chce pisac o tym jzak pracuja pielegniarki na oddziale np Wewn 1 .od razu widac brak zainteresowania tym co sie dzieje w szpitau..no bo polityka w glowie..nie wolno trzymac kilka srok za ogon.bylam codziennie w szpitalu na wewn 1.bylam bo musialam.bo tam nie ma nikogo kto zajal by sie chorymi. pielegniarki sa niedostepne.moja najblizsza osoba z rodziny nabawila sie w ciagu kilku dni potwornej odlezyny bo nie bylo nikogo kto by przewracal na boki.nawet jak bylam przy lozku i prosilam o pomoc.musialam czekac i prosic prosic bez konca.zwymiotowana lezala 1.5 godziny bo byl w tym czasie obiad i panie pielegniarki nie mogly psuc sobie apetytu.wypisano z posocznica ...i tu mozna domyslic sie smutnego konca..wiec pani Gelert ..nie mozna trzymac kilka srok za ogon...i mozna tak pisac bez konca tylko szkoda slow bo juz na ratunek za pozno..teraz pani Gelert czas uzdrowic szpital..chyba ze pani tego tez nie potrafi a ogromne bilbordy nie dodadza pani punktow..
GKIP