UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Kiedy jeździłem na Węgry do Rosji, Bułgarii, Turcji ,ssaliście smoczki ---wtedy nikt się z nami nie pieścił . Dobrze było dostać w mordę ,to była pecha .Za handel jaki uprawiają u nas teraz Ormianie , na Węgrzech szło się do więzienia a w Rumuni trzeba było się wykupić policji .Można też było skończyć z nożem w plecach w śmietniku. .Opowiadania jak co dzień musieliśmy walczyć o życie __dosłownie__ by zarobić niemałe pieniądze zajęłoby tygodnie . Porównywanie tego z problemami Ormian jest idiotycznie trywialne. Oczywiście na bazarze obowiązują twarde zasady. Nikt nie płaci podatków bo by nie zarobił. Każdy walczy o swoje .Kupcy z bazaru stosują się do swojego dekalogu. Ormianie walcząc o swoje powinni pamiętać że stosowania ich zasad dochodzenia do celu w naszym kraju może tak się skończyć . Dali Kłykowi w łapę teraz ponoszą konsekwencje .