UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
W gospodarce wolnorynkowej czasem ciężko ratować konającego, albo takiego, który nie jest w stanie wytrwać konkurencji. Interwencjonizm państwowy nie zawsze przekłada się na lokalny grunt, jako i nie dotyczył tak nośnych branż jak górnicwto czy hutnictwo, bo poza odlewnią nie ma tego typu działalności w E-gu. Oczywiście, że chciałbym, aby wspomniane przez Ciebie zakłady nie padły, bo były też wiztówką miasta. Zamech został w dużej części przejęty i jako taki ma się nieźle. Pozostałe zakłady, no cóż...nie wyszło odpowiednio. Winą jednak w pełni nie możesz obarczać włodarzy miejskich. Co do efektów zagranicznych wyjazdów, to w istocie póki co nie podam żadnego przykładu pozytywnych efektów. Jedyne "korzyści", to podpisane umowy partnerskie. To jednak pozostawia spory niedosyt.
Matex