UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Monika chodzila do II LO. Wybaczcie ale kto nie chodzil do tej szkoly tak naprawde nie ma pojecia co sie tam dzieje. Tam nie traktuje sie uczniow jak ludzi tylko jak maszynki do wyrabiania ustalonej normy. Nauka jest na pierwszym miejscu, a problemy??? Jakie tam tacy nastolatkowie moga miec problemy! To jest podejscie nauczycieli. Nie wazne, ze nie dajesz rady, nie wazne ze jestes zmeczona spisz po 2-3 godziny na dobe, nikogo nie interesuje czy cos cie boli-najwazniejsze zeby w dzienniku rubryczki zapelnialy sie dobrymi ocenami. Na dodatek nauczyciele ktorzy czesto nie sa wsparciem tylko dodatkowym powodem do zmartwien. Osoba ze slaba psychika czasem naprawde nie jest w stanie tego pojac. Tym bardziej, ze Monika mogla przezyc szok , bo dopiero zaczynala nauke w II Liceum. Jak ktos nie wierzy to niech przypomni sobie, ze to nie pierwsza sytuacja w tej szkole i co gorsze obawiam sie, ze nie ostatnia;/ [*]
Uczennica II LO