UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ja z kolei kończę magisterkę na PG (choć nie na kierunku technicznym) i nikt mi nie powie, że na uczelniach niepublicznych jest wyższy poziom, aniżeli na państwowych. Sprzęt - owszem - może i lepszy, sale - ładniejsze, ale przecież jakoś trzeba zdobywać "prestiż" :) Co do kadry, to cóż z tego, że wielu pracowników ma tytuł doktora lub profesora, skoro najczęściej praktycznie jedynie figurują na liście (oczywiście płac), co jednak nie przeszkadza uczelniom chwalić się doskonałą kadrą :) Nawiasem mówiąc - to tak jak z absolwentami uczelni niepublicznych - podobnie jak "państwowi" mogą się pochwalić wykształceniem wyższym, ale w przypadku tych pierwszych ogranicza się ono jedynie do posiadania "papierka". Poza tym poziom nauczania dostosowuje się do poziomu studentów oraz tego, czy "płacą i wymagają"...
jesiotr