UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Racja - wreszcie powiew czegoś innego od smrodka Towarzystwa Wzajemnej Adoracji. Potęga argumentacji na nie, dla Pani Senator Eli jest wręcz powalająca - nadwrażliwy bełkocik, bez cienia jakichkolwiek argumentów rzeczowych. Faktem jest - co zauważa jeden z adwersarzy - powinna pojawić się notka, z jakiej to przyczyny powstał artykuł relacjonujący odwiedziny prof. Niesiołowskiego - czy jest to relacja czy też wolna interpretacja autorstwa - no, kogo? Boimy się swojej twarzy, tak zresztą jak znakomita większość anonimowych "Sprawozdawców z magla". I tylko radykalna zmiana (nie mylić z rewolucyjną - Darwina na Giertycha) może przynieść pożądany skutek. Dość polityki, panicznych lęków i wszechogarniającej niemocy permanentnej - niech zagości profesjonalizm i rzeczowość czynów, jak i programów. Wyrazy uznania dla autora za trafność sformułowań.
AborygenMiejscowy