UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

swego czausu zakupiłam synowi markowe obuwie sportowe, z informacją, iż syn trenuje koszykówkę i musi mieć obuwie pzeznaczone na halę. Cena - 200 zł. Niestety po 3 miesiącach nie nadawały się do niczego. Reklamowałam, ale, niestety, stwierdzono iż były nieodpowiednio użytkowane. Zgłosiłam się do PIH, przyjęto moją skargę, wyznaczono dzień ,,medjacji", na którą przyszłam z synem, gdyż miałam cichą nadzieję, że właściciel sklepu wytłumaczy 10-latkowi, dlaczego reklamacja nie została uwzględniona. Niestety, nie mieliśmy okazji zobaczyć tej pani. Doradzono nam, abyśmy udali się do ratusza, do sądu konsumenckiego. Tam poinformowano mnie, że muszę przemyśleć decyzję zqłożenia sprawy w sądzie, gdyż wiąże się ona z kosztami. A tak w ogóle, to mało kto wygrywa z tą siecią sklepów. Na przyszłość, to te sklepy omija się szerokim łukiem. Wzięłam sobie to do serca, tym bardziej, że jestem na rencie, która wynosi 410 zł. To zapewne kropla w morzu dochodów właściciela sklepu i takich klientów, jak ja, można bagatelizować. Z szacunkiem dla portElu i PIH - oszukana

-szulana matka