UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Zgadza się tylko częściowo, gdyż przewodnik 70-80% swojej pracy realizuje później właśnie w rodzinnym mieście i najbliższej mu okolicy. Jeżeli ma np. pokazać wiadukt w Stańczykach oraz jego parametry historyczno-techniczne, może zerknąć sobie do b. bogatej literatury i nie musi deklmować tego na egzaminie. A ponadto w wielu miejscach, obiektach "nasz elbląski przewodnik" nie ma czego szukać, gdyż tam są na ogół wyłącznie uprawnieni miejscowi przewodnicy (Wolfschanze, twierdza Boyen, czy Zamek w Malborku).
Też turysta