UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tramwaje przez ostatnie siedem lat "zjadły" 1/3 rozkładu jazdy autobusów. Nawet wtedy, gdy nie miały dokąd jeździć (ze względu na przebudowy) kursowały jak dziwolągi w te i z powrotem- puste. No jechało w nich paru "zdziwionych". Ich koszty są o 35% wieksze od autobusowych. Cena wozokilometra płacona przez ZKM (czyt.miasto) jest najwyższa w Polsce. Jakość, komfort jazdy, prędkość eksploatacyjna ok. 12 km/h, przystanki co 150-200 m. Te cuda przewożą niecałe 30% wszystkich pasażerów a kosztuja jak metro w Rzymie. Po co sie je rozbudowuje? No po to, by było można sprzedawac miejscówki na poszczególne kursy. Aby były w miarę wykorzystane powinny przewozić potoki pasażerskie od 10 do 15 tys. pasażerów na godzinę. Takich ilości nie będzie w Elblągu nigdzie i nigdy. Za to koszty utrzymania tej trakcji rosnąć będą w postępie geometrycznym. Za parę lat (myślę, że 120 rocznica komunikacji tramwajowej) będzie można ogłosić "śmierć" autobusów. Zostanie szeć linii autobusowych i tyle samo ekologicznych, wygodnych, wożących powietrze (czyste) "żółwich" linii tramwajowych. Tramwaj powinien jeździć szybko, trasami dopasowanymi do potrzeb przemieszczania się ludzi, w rozkładzie jazdy opartym o wielkość przewozów a nie potrzeby zakładu. Teraz zżeraja własny ogon, za parę lat powiedzą, że nie wiedzieli. Za to bilety na pewno podrożeją już od stycznia.

~Yama