UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ponadto ta sieć tras rowerowych winna tak jak sieć dróg pojazdów mechanicznych posiadać infrastrukturę jej należną, której w żadnym miejscu naszego miasta i okolic nie znajduję. Nie są to żadne odkrywcze wnioski, ponieważ tego typu infrastruktura wraz z trasami istnieje od wielu lat w takich krajach jak Austria, Dania, Holandia, Anglia, Szwecja..... Przykłady można by mnożyć. I tylko nic innego, jak wykorzystać doświadczenia i publikacje tych krajów i samorządów w nich funkcjonujących, które tworzą tego typu przedsięwzięcia. Najlepszym i wręcz akademickim tego przykładem jest duńska wyspa Bornholm. Z drugiej strony jakość wykonania naszych "ścieżek"(wysokie krawężniki, nawierzchnie nienadające się dla rowerów itd...), ich oznakowania (kompletny brak właściwego oznakowania kierunków jazdy, znaków nakazu i zakazu itp...) pozostawia dużo do życzenia i stanowi potencjalne zagrożenie dla osób poruszających się po tego typu traktach. Tak zresztą jak w innych dziedzinach naszej rzeczywistości brakuje tu profesjonalizmu i chęci spełnienia rzeczy do końca. W czym tkwi sedno problemu?

AborygenMiejscowy