UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
No i znowu afera, co? Ostatnio widzę piękną tendencję do wynajdowania sensacji, tylko i wyłącznie negatywnych, dotyczących słuzby zdrowia. Świetny sposób żeby pozyskać negatywną opinie społeczną dla medyków! Wtedy łatwiej wytłumaczyć dlaczego wszyscy moga strajkować, rzucać petardy i wyłudzać podwyżki tylko nie my!! A ja się pytam, dlaczego kierowca pojazdu nie będącego karetką podjął sie transportu ciężko chorego do szpitala, dlaczego sam pobiegł po pomoc zamiast wysłać kogoś innego a sam reanimować, bo jako kierowca zawodowy musi być w udzielaniu pierwszej pomocy. Dlaczego wreszcie po nieudanej akcji pierwsze co zrobił to wezwał policję i kazał sprawdzic trzeźwość załogi karetki? Bo takie mamy społeczeństwo właśnie! Każdy może bezkarnie napluc nam w twarz, wezwać policję i media, a potem będzie, że pogotowiarze dmuchali w alkomat - oczywiście nie podadzą że byli trzeźwi... Na miejscu lekarza karetki wniósłbym natychmiast oskarżenie przeciwko temu kierowcy - w końcu naruszył ich dobre imię nieuzasadnionymi podejrzeniami, a czy ktoś sprawdził jego trzeźwość? Nie wiem kto zawinił najbardziej, lekarka ze szpitala, kierowca czy Najwyższy - w końcu nagłe zgony zdarzają się często - o tym rozstrzygnie sekcja zwłok, ale wiem, że mam dość pracy w kraju Dulskich, którzy potrafią tylko oskarżać innych nie widząc czynnika przypadku w takich zdarzeniach. Bez poważania dla nich.
medicus