UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Do Poldka. Wielki Mieszczanin się znalazł. Nie znasz kolego mojej sytuacji to się nie wymądrzaj. Ty jestes chyba z tych - co siedzą cały dzień w oknie - i wszystko im przeszkadza. Jak postawiłem samochód na pustawym parkingu - to którejś nocy wylądowała na nim butelka - bo tak się składa że ten parking to miejsce "schadzek". Zgłosiłem to na Policję i zostałem "olany". Innym razem gówniarze walnęli w dach piłką. Nie stać mnie na ciągłe naprawy auta. Ciekawe gdybyś Ty miał takie przygody - co wówczas byś sądził o parkowaniu na trawniku. A może to Ty mieszkasz "u siebie na wsi" i nie masz problemów z parkowaniem - dlatego nie rozumiesz innych. A po za tym tam gdzie ja parkuję - to nigdy w niczym nie przypominało trawnika. Nie wspomnę o ogólnej estetyce otoczenia - bo szkoda mówić. Dlatego uważam że ten samochód na trawniku i tak nie jest w stanie niczego popsuć. Bo gorzej być nie może. A i jeszcze jedno - jak trawniki są upiększane psimi kupami - to nikomu nie przeszkadza. Jak idę z córeczką do piaskownicy - to najpierw muszę sprawdzić czy nie ma niej niespodzianek. I to jest w porządku. Ludzie - zrozumcie - że nieraz się po prostu nie da sprostać wszystkim przepisom - a bezmyślne ich egzekfowanie do niczego nie prowadzi.