UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Do "Magiery". Cóż, koncert potrwał trochę dłużej, ale przecież i tak skończył się ok. północy, więc bez przesady, czasu na spanie było. To raczej wina kogoś, kto stwierdził, że wybuduje salę WIDOWISKOWO-sportową tak blisko osiedli mieszkalnych. Druga budowana jest na Grunwaldziej, która też jest blisko osiedla. Pretensje proszę mieć do władz miasta, nie do organizatorów ewentualnych koncertów. No i jak już zdążyłem wspomnieć, koncert skończył się i tak o w miarę przyzwoitej porze, a np. domowe imprezy, które organizowane są przez kogoś co weekend na każdym z osiedli, trwają często do białego rana. Myślę, że w tym przypadku pretensje mogą mieć jakąś słuszność, ale czepianie się koncertu jest wg mnie na wyrost. Więcej pogody ducha życzę. Mi też kiedyś nie podobało się, jak dobiegały do mnie żałosne dźwięki Ich Troje z Pl. Jagiellończyka, ale wiedziałem, że koncert końca dobiegnie i po prostu uzbroiłem się w cierpliwość. :]

Svenovsky