UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Takie mosty jak ten w Kępkach czy Most Mumii Europejskiej w Elblągu przekonują mnie dobitnie, że jako gospodarze tych terenów jesteśmy żałośni. Nie potrafimy zbudować żadnego porządnego PODNOSZONEGO mostu, pod którym mogłyby przepływać bez problemu wyższe i większe jednostki. Nasze ograniczone umysłowo koncepcje zakładają, że przecież i tak nic po naszych rzekach nie pływa i będzie tak do Sądu Ostatecznego. Nie rozumiemy, że era transportu wodnego w rozumieniu turystycznym nie skończy się nigdy, tak jak nie skończy się transport wodny wielkich elementów, za dużych i za ciężkich na samochód czy kolej. Kiedyś ludzie potrafili konstrułować takie mosty, które nawet nie potrzebowały energii elektrycznej, żeby się podnieść. Wystarczyła solidna korba i siła fizyczna jednego człowieka, że o ich trwałości nie wspomnę. Współcześnie jesteśmy jako społeczeństwo zbiorem ignorantów, nie umiejących stworzyć czegokolwiek dogłębnie przemyślanego, czegoś co mogłoby służyć następnym pokoleniom. Po nas choćby potop...
Panzerzug