UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jestem absolwentem TM - U z 87 roku. Naukę rozpoczynałem w 1981.Za moich czasów to była elitarna szkoła z tradycjami. Bycie uczniem TM-u to była swego rodzaju nobilitacja i zaszczyt a słynne mundurki z emblematami dodawały jeszcze wiekszego prestiżu. Wysoką pozycję szkoły tworzyli zarówno uczniowie, którzy podlegali ostrej selekcji przy naborze jak również kadra pedagogiczne ( starej daty ) ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Przygotowana nie tylko merytoryczne ale również nierzadko z doświadczeniem zawodowym w przemyśle. Którz z nas, mówię o straszych rocznikach nie pamięta Stanisława Sadochy od matematyki, Państwa Wiśniewskich od fizyki Pana Bohdana Jarmoły, Jerzego Koseckiego, Tadeusz Miszewskiego, Kazimierza Lewalskiego od rysynku technicznego, Pani Ireny Pawłowicz od Polskiego, Państwa Łuczaków (Ireny i Tadeusza ) Pana Miszewskiego czy Janusza Lewandowskiego. To właśnie Ci ludzie tworzyli historię tej szkoły i gwarantowali jej wysoki poziom nauczania. Dla przykładu z mojej byłej klasy Vb ( 81 -86) na 30 zdających wszyscy dostali się za pierwszym razem na studia. Patrząć teraz zarówno na grono pedagogiczne jak i na obecnych uczniów odnoszę wrażenie że poziom szkoły niestety daleko odbiega od tego z moich czasów. Inny świat inni ludzie, niestety. .. .
marszałek