UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Sprawiedliwy wynik wyborów może być tylko wtedy, kiedy władzę obejmuje osoba, na którą obywatele oddają największą liczbę głosów. Obecny system wyborczy, w którym ludzie oddają głos na partię, a partia sama wybiera ludzi, którzy obejmą władzę, jest zwykłym mydleniem oczu. To JA głosując powinienem wybierać, a nie KTOŚ ZA MNIE. Uczestnictwo w wyborach skonstruowanych tak jak teraz powoduje "dziwną" prawidłowość: władzę obejmują ludzie chcący i mogący wiele zrobić dla partyjnych towarzyszy, ale już nie mający tej woli wobec obywateli oddających władzę w ręce partii. Chyba dość już się napatrzyliśmy na skutki tego stanu rzeczy. Dlatego wybory w swoim obecnym kształcie nie są warte fatygi do lokalu wyborczego. Dopiero długotrwały brak frekwencji wyborczej albo wola polityczna może zmienić ten obłąkany stan. W wolę polityczną nie wierzę...
CZASNAZMIANY