UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ej ale moment koledzy kolegami,ja miekszalam z nimi na dzielnicy tez ich znalam czasem pare slow sie zamienilo.Powiem jedno nie wazne czy to kolega czy rodzina,wazne jest to ze mieli zamiar zabic czlowieka.Kara musi byc i to nie mala.Ja na to patrze inaczej,gdyz staram sie postawic w takiej sytuacji w jakiej stoi rodzina poszkodowanego i poszkodowany.Wiem jedno ze jezeli cos takiego przytrafiloby mi sie czy mojej rodzinie to nie patrzylabym czy to kolega czy ktos z rodziny zrobil mi taka wielka krzywde,poprostu zemsta nawet po wyjsciu zbrodniaza(o ile dozylabym tego momentu)

Madziik