UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Tyle pieniędzy wyrzucono, by ostatecznie zniszczyć piękny krajobraz i niepowtarzalną ciszę w okolicy Grzechotek, Żelaznej Góry. Zarówno EU jak i my w dalszym ciągu popieramy gorąco idiotyczny zamysł Stalina, który w idiotyczny sposób podzielił d. Prusy Wschodnie. I ten idiotyzm widać dzisiaj na każdym kroku, gdy enklawa stała się stricte enklawą, otoczoną przez państwa EU, a post-Sowieci wprowadzili wizy dla durnych "zachodniaków". Teraz my im pomaga, by ten "geo-polityczny absurd" przeskoczyć. Wybudowano więc co wybudowano. Nieśmiał przypominam budowniczym przejścia Grzechotkach, że podobny entuzjazm był przy budowaniu przejścia w Lubieszynie/Linkem, terminala dla TIR-ów w Kałbaskowie/Pommellen, przejścia w Ludwisgdorf i paru przejść na graniczy z Czechami i Słowacją. Tam dzisiaj widać "dalekwzroczne myślenie" co niektórych, a wiatr hula w wielkich, pustach halach, budynkach i rozwiewa śmieci na pustych terminalach i parkingach. Co z teg, że przejście będzie nowe, jak myślewnie postsowieckich pograniczników, celników, milicjantów itd. będzie jak najbardziej stare i chyba nikt nie zmusi ich do zmiany myślenia, czy odstąpienia od brania łapówek. A te "super nowoczesne urządzenia filtracyjne na granicy" jak widać obliczone są przeciwko "mrówkom", które w istotny sposób wpływają na złagodzenie napięć wywołanych biedą i bezrobociem w pasie granicznym i nie tylko.