UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
"Zadowolony" widzę, że na tych "studiach", które kończyłeś nie było zajęć z kultury i to jest twój największy problem. Oczywiście, że chcę się leczyć w czystych i ładnie wyglądających placówkach zdrowia. Tylko dlaczego tak nie jest wszędzie patrz szpitale. Wiem natomiast jedno ile w swoim życiu musiałem płacić lekarzom do tzw kieszeni fartucha lub ile to razy byłem zapraszany przez tych samych lekarzy /ze szpitali/ do ich prywatnych gabinetów gdzie pracowali na szpitalnym sprzęcie że o lekach nie wspomnę. Jak to się dzieje sznowny "Zadowolony", że wszędzie się mówi o brakach pieniędzy na służbę zdrowia a przychodnie i apteki powstaja jak grzyby po deszczu. Jak idzie sie ulicami to wszędzie coraz więcej zamknietych sklepów /pustostany/ a jakoś nie widać zamkniętych prywatnych gabinetów z szyldem NFZ a aptek jest tyle jak grzybów po deszczu /i żadna nie bankrutuje/. A co ty na te liczne afery łapówkarskie lekarzy, fikcyjne recepty, lobing firm farmaceutycznych. Życzę ci "Zadowolony" aby w 2006 r leczyli cię tylko biznesmeni-lekarze a nie lekarze z powołania.
NFZ