UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ten niejaki Roman C. skoro odpowiadał pod przysiegą to albo bredzi i był na narkotykach albo poprostu kłamie, czyli łamie prawo. Standartem w tego typu sklepach jest to, że ludzie tam pracują po 10-12 a nawet i wiecej godzin a listy podpisują, że pracują 8 godz. i też łamią prawo. Oczywiście nie powinni tego robić /łamać prawa podpisując listę że pracowali 8 godz./ ale gdyby tego nie zrobili to nie będą pracowali. W tego typu placówkach zasadą jest, że jak ktoś pracuje 8 godz to ma miano półetatowca czyli takiego, dla którego nie ma miejsca wtym środowisku. To co przed sądem bredzi Roman C. to wierutne kłamstwo, gdyż jest niedopuszczalną praktyka pracodawcy by płacił za nadgodziny. W tego typu placówkach pojęcie nadgodzin wogóle nie występuję w słownictwie. Powiem więcej ludzie pracują w trakcie swoich ustawowo wolnych dniach o od pracy, w urlopie, niekiedy w czasie zwolnienia lekarskiego. TO JEST STANDART W BIEDRONCE, CARREFOUR, LECLERC-u, SIECI 34 i wielu wielu innych.
PSEUDOPIP