UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Żal mi ciebie Aniu bo wyobrażam sobie co czujesz!:(Z drugiej strony nie rozumiem Cię. Skoro Mariusz był twoim chłopakiem to z pewnością mówił Ci o swoich problemach, bo w końcu na tym polega zwiazek!A nawet jesli nie mówił wprost to na pewno dało się zauwazyć że coś go trapi!!czemu więc mu nie pomogłaś?teraz lamentujesz po jego śmierci a gdzie byłaś kiedy żył???

obserwatorka