UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Pan euGENIUSZ D. zrobił tym pracownikom "niedźwiedzią przysługę". Teraz "ci z góry" będą szukali na nich "haka", by ich zwolnić w trybie np. dyscyplinarnym. A takich "haków" jest wiele, przecież powszechnie wiadomo, że ci biali niewolnicy pracują w tych marketach po 12 godzin, a w międzyczasie sami się "dożywiają", gdyż zostaje sporo tzw. "resztek" przy maszynach krojących, pozaklasowych artykułów, pozagwarancyjnych, poza terminem spożycia itp. Powodem zwolnienia może być też spóźnienie do pracy, albo odmowa udziału w ciężkich pracach magazynowych. Nas ogół pracownicy tych marketów mają dobre kontakty z "ochroniarzami", którzy podobnie jak oni są wynagradzani, niekiedy nawet w ratach. Logika zatrudniania w tych marketach jest prosta jak budowa cepa: jak największa rotacja pracowników, co daje możliwość przyjmowania na najniższych warunkach, na prowizoryczne umowy itd. Oni nie są w ogóle zainteresowani długoterminowymi umowami, gdyż jak widać, także te markety często zmieniają szyldy.
Heronim